Ale od czego, spytacie? Od innego oscypka. Z serami tymi jest bowiem pewien problem. Z jednej strony zna je każdy odwiedzający Podhale, próbują go wszyscy turyści, zajadają się nim na każdym kroku – albo tak myślą. Bo z drugiej strony produkcja oscypków wcale nie jest masowa, liczona jest w tysiącach sztuk, a w dodatku ściśle sezonowa. Czym się więc różni jeden od drugiego, a także gdzie i kiedy można kupić te prawdziwe, jedyne w swoim rodzaju?

Z jakiego mleka jest oscypek?

Najpopularniejsze – i najtańsze – wyrabiane są z mleka krowiego, i pod mylącą nazwą „oscypek” sprzedawane powszechnie, nie znającym różnicy łasuchom.  Tymczasem krowiego sera w żaden sposób oscypkiem nazwać nie można. Ba, nawet nie wolno. Jest to bowiem nazwa regionalna, przynależna do produktów tradycyjnych, podobnie zresztą jak inne ser z gór – bryndza i redykołka.

Stąd właśnie o dobry, prawdziwy oscypek wcale nie jest łatwo. By takowy dostać najlepiej mieć dojście do sprawdzonego gazdy czy zaufanej bacówki. Zresztą na Podhalu jest nawet tak zwany oscypkowy szlak – kilkadziesiąt obiektów, gdzie w tradycyjny sposób wyrabia się ser. Turysta smakosz, jeśli będzie miał szczęście, zobaczyć tam może na własne oczy pucowanie, oszczypianie, pogawędzić z bacą, posmakować sera czy żętycy.

Można też zdecydować się na zakup przez internet. W sklepie https://www.oscypki.pl/ oferowane są oscypki certyfikowane, oryginalne, z tradycyjna recepturą wyrobu. Prawdziwy smakosz zdecyduje się zapewne na oscypki ze 100% owczego mleka. Ostre w smaku i bardzo specyficzne. Dla niektórych zresztą zbyt ostre – ci wolą oscypki z dodatkiem krowiego mleka. To nadal jest produkt regionalny i tradycyjny. Norma dopuszcza dodatek do 40% mleka krowiego. Łagodzi ono smak, zmienia konsystencję na bardziej elastyczną i sprężystą ale cały czas wyczuwany jest ten charakterystyczny smak, nadawany przez mleko owiec.

 

Pyszne sery podhalańskie

Wokół owiecek z dawien dawna kręci się góralskie życie. Prócz znanych wszystkim oscypków wytwarza się z niego bundz, ser niewędzony, który je się podobnie jak znany wszystkim twaróg. Jednak oczywiście ostrzejszy, za sprawą owczego mleka. Gdy dojrzeje, przerabiany jest na bryndzę. Słony, ostry, czasem wędzony, czasem nie, należy do klasyki góralskiej kuchni. Uznawany jest też za bardzo zdrowy, w dodatku można go długo przechowywać. Dodajmy, że te sery też mają chronione nazwy pochodzenia i muszą spełniać określone certyfikaty, by móc je legalnie sprzedawać.

Nie samymi jednak owcami Podhale stoi. Bydło jest również popularne, z najbardziej rozpoznawalne to krowy rasy polskiej czerwonej. Daje może mało mleka, ale za to bardzo smaczne i wartościowe. Z krowiego mleka wyrabia się przeróżne sery podhalańskie. Jak można się przekonać na https://www.oscypki.pl/produkty/sery-podhalanskie/ niektóre przypominają wyglądem klasyczne oscypki. Używa się do ich wyrobu w końcu takich samych form. Świetnie smakują zwłaszcza w wersji wędzonej. Z wyczuwalnym aromatem bukowego drewna, smakiem dużo łagodniejszym niż sery owcze.

Osoby lubiące regionalne smaki, produkty naturalne, tradycyjne, mają do nich obecnie  dużo łatwiejszy dostęp. Można zostać w domu, zamówić oscypki ze sklepu internetowego i urządzić sobie małą ucztę.