14 milionów turystów w tym sezonie to o 600 tysięcy więcej niż w roku ubiegłym turystów odwiedzających Kraków.

70 procent to turyści z Polski, ale liczba tych z innych krajów rośnie z roku na rok. Część z nich to tak zwany "efekt ŚDM". - Ludzie, którzy się dowiedzieli od uczestników Światowych Dni Młodzieży, że Kraków istnieje i warto do niego zaglądnąć. 4 procent przyjezdnych dowiedziało się o tym właśnie od biorących udział w ŚDM - poinformował Krzysztof Borkowski z Małopolskiej Organizacji Turystycznej.

Odrębną statystykę tworzą turyści krótkoterminowi, którzy w celach turystycznych wynajmują mieszkania w centrum Krakowa. A to stwarza problemy dla branży nieruchomości. - Ruch turystyczny generuje hałas, większe koszty i uciążliwości związane z dojazdem samochodem. Ubywa miejsca na drogach i parkingach. Dzisiaj mieszkania w centrum Krakowa to są tylko apartamenty dla zamożnych - informuje analityk rynku nieruchomości Krzysztof Bartuś.

Włodarze miasta Krakowa odpowiadają na to, że każdy podmiot ma prawo do robienia ze swoją własnością, co chce. Dotyczy to zarówno mieszkańców, jak i firm zarządzających apartamentami.