Irańczyk uważał, że przyjechał do Polski na kilka dni, okazało się jednak, że wykupił roczny kurs języka polskiego w jednej z krakowskich szkół językowych.

W poniedziałek, 16 lipca do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego zgłosił się obywatel Iranu w celu złożenia wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy w Polsce.

- Funkcjonariuszy pełniących służbę w MUW, zainteresował fakt, że 24-latek przyleciał do Barcelony zaledwie kilka dni wcześniej, na podstawie krótkoterminowej wizy hiszpańskiej, deklarując turystyczny cel pobytu. Następnego dnia cudzoziemiec udał się z Hiszpanii do Polski, jak twierdził, planował 3 - 4 -dniowy pobyt. Jednakże już następnego dnia po przylocie do Krakowa, za pośrednictwem kolegi, obywatel Iranu opłacił roczny kurs w jednej z krakowskich szkół językowych, warty kilka tysięcy złotych. Z zaświadczeniem o udziale w kursie języka polskiego w Krakowie, Irańczyk udał się do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, by tam złożyć wniosek o pobyt w związku z nauką. W trakcie kontroli legalności pobytu cudzoziemiec oświadczył, że podoba mu się w Polsce, chce tu zostać na dłużej i zamierza w przyszłości otworzyć jakiś biznes - informuje Karpacki Odział Straży Granicznej.

Z powodu, że faktycznym celem przyjazdu do Europy obywatela Iranu nie była turystyka, a uzyskana wiza krótkoterminowa miała mu ułatwić wjazd i zalegalizowanie pobytu, cudzoziemcowi cofnięto wizę i wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz zakazie wjazdu do strefy Schengen przez okres 6 miesięcy.