Nowelizacja przepisów, które zmieniają zasady kontroli ruchu drogowego, jest następstwem dyrektywy unijnej w sprawie kontroli technicznej, która wymaga, żeby na terenie wszystkich państw unijnych przepisy w tym zakresie będą identyczne. W świetle nowych przepisów policjant będzie musiał być w pewnym stopniu również diagnostą.

Nowelizacja przepisów, które zmieniają zasady kontroli ruchu drogowego, jest następstwem dyrektywy unijnej w sprawie kontroli technicznej, która wymaga, żeby na terenie wszystkich państw unijnych przepisy w tym zakresie będą identyczne. W świetle nowych przepisów policjant będzie musiał być w pewnym stopniu również diagnostą.

Wprawdzie i terazteraz kiedy zauważy on rażące braki np. w zakresie wyposażenia czy bezpieczeństwa samochodu, może go zatrzymać. Teraz będzie miał obowiązek tak postąpić. Stwierdzone nieprawidłowości policjant będzie musiał zaklasyfikować do jednej z trzech grup: usterki drobne, usterki poważne i usterki niebezpieczne.

Wstępną ocenę stanu technicznego pojazdu będą wykonywali wszyscy policjanci, a szczegółową funkcjonariusze drogówki, którzy będą mieli specjalne uprawnienia. Szczegółowej kontroli technicznej można będzie poddać najważniejsze układy w samochodzie, czyli układ hamulcowy, kierowniczy, oświetlenie i wyposażenie elektryczne, elementy podwozia, koła, opony, osie, zawieszenie, poziom emisji spalin oraz ewentualnych wycieków, Policjanci będą też sprawdzali tachografy, czy ograniczniki prędkości. Znowelizowane rozporządzenie wejdzie w życie 20 maja 2018 r. Na razie nie wiadomo, ile takich mobilnych stacji kontroli drogowej dostaną policjanci. Zapewne ich liczba będzie sukcesywnie się zwiększać.