Po wrzuceniu do sieci bardzo emocjonalnego teledysku, fani Jamesa Blunta są wstrząśnięci jego szczerością. Sam wokalista przyznaje, że jest poruszony dobrym odbiorem klipu „Monsters”, dziękuje za wszystkie wiadomości, słowa wsparcia i otuchy.

James Blunt jest artystą wielu skrajnych emocji. Z jednej strony - doskonały z niego komik i żartowniś, a z drugiej – wyjątkowo emocjonalny i melancholijni artysta, którego twórczość wzrusza do łez. Tak jest i tym razem, po wydaniu nowego teledysku do piosenki „Monsters”. Utwór pochodzi z szóstej, a zarazem ostatniej płyty Jamesa Blunta „Once Upon A Mind”, a nowy wideoklip wywołał w internecie lawinę komentarzy. „Monsters” jest utworem, który artysta zadedykował swojemu ciężko choremu tacie – Charles’owi. Ojciec wystąpił z nim ramię w ramię w nagraniu. 


Tekst utworu jest wyjątkowo emocjonalny. Mówi o początkowo trudnej relacji syna z ojcem, która ostatecznie zamieniła się w wielką, obustronną miłość, w której już nie ma miejsca na wyliczanie sobie drobnych wad i porażek z młodości. Blunt kieruje słowa bezpośrednio do ojca, tym samym wyznając: „Tato, po prostu zamknij oczy, nie bój się, teraz moja kolej, aby przegonić potwory”.

Artysta śpiewa, że każdy z nich zna swoje mocne i słabe strony. Najwyższa pora, by jednak o tym zapomnieć i nie brać pod uwagę. Liczą się uczucia, więc teraz kolej na Jamesa, by to on zajął się chorym ojcem i zaopiekował z należytą starannością, kiedy jest w potrzebie. Przekaz jest mocny także dlatego, że artysta na teledysku płacze. Autentyczność wręcz kipi z Blunta, który tym samym podbija na nowo serca swoich fanów i gromadzi nową grupę odbiorców.


„James Blunt jest prawdziwym prezentem dla świata.”
„Ten utwór sprawił, że uświadomiłem sobie, że potrzebuję widzieć mojego tatę jeszcze więcej.”

„Ta piosenka łamie serce.”
„Ten utwór naprawdę do mnie trafił, a Blunt ukazuje swój smutek w wyjątkowy sposób. Prawdziwy artysta. Wielki szacunek dla niego.”


To tylko kilka z blisko 4 tysięcy komentarzy na YouTubie, po zaledwie tygodniu od opublikowania klipu. Sam artysta na Facebooku podziękował fanom i przyznał, że jest poruszony ich reakcjami. 


Tego i wielu innych wzruszających utworów, pochodzących z najnowszej płyty Jamesa Blunta - „Once Upon A Mind”, będzie można wysłuchać na żywo, w Polsce. A stanie się to już za nieco ponad miesiąc, 7 marca w Arenie Gliwice. Z pewnością nie zabraknie też muzycznych klasyków artysty, takich jak: „You’re Beautiful”, „1973” czy „Bonifire Heart”.


Bilety do nabycia poprzez stronę: www.prestigemjm.com. Organizatorem wydarzenia jest agencja Prestige MJM. Na koncert w Arenie Gliwice zaprasza miasto Gliwice.