Krzysztof Mączyński znalazł się w 23-osobowej kadrze na mistrzostwa Europy we Francji. Pomocnik Wisły Kraków zdołał wrócić do pełnej sprawności po kontuzji kolana i przekonał selekcjonera Adama Nawałkę, że warto na niego postawić.

Wiślak wystąpił w tym sezonie w 24 ligowych spotkaniach. Zdobył 2 bramki, zaliczył 2 asysty i często był podporą drugiej linii krakowskiej ekipy, a także reprezentacji. W eliminacjach do francuskich Mistrzostw Europy zaprezentował się w ośmiu meczach. Kibice zapamiętają zwłaszcza starcie ze Szkocją, kiedy to Krzysztof Mączyński dał Biało-Czerwonym prowadzenie w 11. minucie po ładnym strzale zza pola karnego.

Wygrał wyścig z czasem!

Jednym słowem - ważne ogniwo kadry trenera Adama Nawałki. Tyle tylko, że pod koniec stycznia pomocnik Białej Gwiazdy doznał groźnej kontuzji i jego występ na Euro 2016 stanął pod znakiem zapytania. Wielu ekspertów zastanawiało się, czy Mączyński zdąży wrócić do pełnej sprawności po rehabilitacji. W dodatku na jego pozycji w reprezentacji Polski jest spora konkurencja. W środku pola pewniakami na Mistrzostwa Europy byli przecież także Piotr Zieliński, Tomasz Jodłowiec, czy Karol Linetty, a wysoką formę w rundzie wiosennej prezentował też Filip Starzyński. 

Tym bardziej zawodnikowi Wisły Kraków należą się brawa za wykazaną determinację. Trzymamy kciuki za jego udane występy i godne reprezentowanie naszego klubu podczas tego wielkiego piłkarskiego święta!

Polska pierwsze spotkanie w swojej grupie rozegra już 12 czerwca, a rywalem Biało-Czerwonych będzie Irlandia Północna. 

Krzysztofowi Mączyńskiemu jeszcze raz gratulujemy i życzymy wiele radości z orzełkiem na piersi!