Wisła Kraków została sprzedana. Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków wydało specjalne oświadczenie.

We wtorek 18 grudnia doszło do spotkania przedstawicieli Towarzystwa Sportowego „Wisła” Kraków z luksembursko-brytyjskim konsorcjum funduszy inwestycyjnych, podczas którego podpisano warunkową umowę sprzedaży 100 procent akcji Wisły Kraków SA. Szczegóły umowy są objęte ścisłą klauzulą poufności. Uprawomocnienie umowy nastąpi w najbliższych dniach.

Nowi właściciele Wisły Kraków pojawią się w piątek na meczu z Lechem Poznań. Będzie na nim także prawdopodobnie przyszły dyrektor sportowy, polski agent piłkarski pracujący na licencji DFB (Niemiecki Związek Piłki Nożnej).

We wtorkowy wieczór w Zurychu zostały oficjalne podpisane dokumenty sprzedaży klubu. "Gazeta Krakowska" na Twitterze opublikowała zdjęcie, na którym są nowi właściciele klubu, ale tylko dwie z czterech osób będą miały związek z Wisłą. Pierwsza z nich to wysoki blondyn w środku: mieszkający w Wielkiej Brytanii Szwed - Mats Harting, który ma być jednym ze współwłaścicieli klubu.


Druga osoba związana z przejęciem klubu to mężczyzna z prawej strony zdjęcia, czyli Adam Pietrowski. To prawdopodobnie nowy dyrektor sportowy Wisły Kraków. Pietrowski jest agentem działającym na licencji niemieckiego związku piłkarskiego.



Wygląda na to, że kibice krakowskiej Wisły powoli mogą odetchnąć z ulgą. Klubowi groziła degradacja do IV Ligi ze względu na fatalną sytuację finansową, ale po nieudanych negocjacjach z lokalnymi biznesmenami udało się znaleźć zagranicznych inwestorów. We wtorek doszło do spotkania w Zurychu, w którym udział wzięli przedstawiciele Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków oraz dwóch przedsiębiorstw.

Przedstawicielom Wisły Kraków zależało na neutralnym terenie rozmów, dlatego właśnie padło na Szwajcarię. Spotkanie było na tyle owocne, że, jak informuje portal „Interia”, dopełniono najważniejszych formalności i klub został sprzedany w całości. 60 procent akcji trafiło do kambodżańskiego koncernu Alelega, natomiast kolejne 40 procent do Noble Capital Partners. TS Wisła reprezentowali prezes Marzena Sarapata, wiceprezes Szymon Michlowicz oraz członek zarządu Rafał Wysocki.

Jak informuje serwis transfery.info transakcja została przeprowadzona za symboliczne jeden euro, ale należy wziąć pod uwagę, że nowi inwestorzy muszą teraz spłacić zadłużenie klubu. Na pierwszy ogień ma pójść dług licencyjny, czyli 12,2 miliona złotych (spłata do 28 grudnia). Następnie biznesmeni spłacą kolejne 27-28 milionów, a ponadto planują zainwestować w Wisłę 130 milionów złotych w ciągu roku.

Zapowiada się ciekawie i ambitnie na zimę, bowiem oprócz powrotu Jakuba Błaszczykowskiego, planowane są również cztery duże transfery. Najpierw dojdzie jednak do poważnych zmian na szczycie klubowej hierarchii. Prezes Sarapata pożegnała się ze stanowiskiem, a zarząd mają stworzyć Polacy z doświadczeniem zagranicznym. Dyrektorem sportowym ma zostać choćby agent FIFA mieszkający w Berlinie, Adam Pietrowski (jego agencja była znana z reprezentowania interesów Radosława Matusiaka i Takesure'a Chinyamy). Arkadiusz Głowacki, dotychczasowy dyrektor sportowy, ma dostać awans i dołączyć do zarządu.