34-letni zaginiony Piotr Kijanka wciąż jest poszukiwany przez policję. Okazuje się, że ostatni raz był widziany na ul. Miodowej, a nie jak wcześniej uważano w okolicy Hali Targowej. Policja prosi o pomoc w odnalezieniu mężczyzny.

Piotr Kijanka zaginął w nocy z 6 na 7 stycznia. 34-latek wracał do domu z imprezy na krakowskim Kazimierzu. Tam czekała na niego żona Agnieszka i syn Emil. Gdy rano okazało się, że nie wrócił, zawiadomiła policję. Mężczyzna ostatni raz widziany był na ul. Miodowej.

Zaginionego Piotra szuka duże grono osób, od najbliższej rodziny i przyjaciół po mnóstwo obcych dla Piotra ludzi, którzy chcą pomóc oraz wesprzeć rodzinę zaginionego. Na Facebooku pojawiła się informacja, że rodzina korzysta z usług detektywa oraz jasnowidza.




Rysopis zaginionego: wzrost  około 170  cm , waga 70-89 kg sylwetka szczupła, brunet, włosy proste , krótkie, kolor oczu ciemny, twarz prostokątna, uszy małe, nos prosty, uzębienie pełne, blizna  na prawym łokciu, broda

Opis ubioru: koszulka koloru różowego w niebieskie delikatne kropeczki, spodnie brazowe jasne, buty sportowe jasne brązowe marki timberland, kurtka ciemnozielona do pasa firmy zara,

Opis posiadanych przedmiotów: Telefon komórkowy marki Samsung, A5, dowód osobisty, prawo jazdy, portfel czarny, karty bankomatowe

 

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionym proszone są o kontakt z II Komisariatem Policji w Krakowie:

Tel. 12 61-52-573 lub 997.

Za okazaną pomoc bardzo dziękujemy.