Lisa Gerrard – śpiewaczka nominowana do Oscara za muzykę do „Gladiatora”, zdobywczyni Złotego Globu i ikona prawdziwej sztuki w tym roku wystąpi w Polsce. Obdarzona legendarnym kontraltem, światowej sławy wokalistka zaśpiewa podczas koncertu z okazji jubileuszu 40-lecia pracy artystycznej Zbigniewa Preisnera. Wydarzenie odbędzie się 5 października 2019 roku w TAURON Arenie w Krakowie.

Wiemy już kto stanie na scenie podczas 40-lecia twórczości artystycznej Zbigniewa Preisnera. Kompozytor jest perfekcjonistą, dlatego też współpracuje jedynie z muzykami najwyższej klasy. Bezwzględnie zalicza się do nich Lisa Gerrard - australijska śpiewaczka, kompozytorka muzyki filmowej i aktorka. Jej nazwisko jest rozpoznawalne i bardzo cenione w kręgach pasjonatów i znawców muzyki, jednak niekoniecznie musi być znane „przeciętnemu Kowalskiemu”. Okazuje się jednak, że choć nie zdając sobie z tego sprawy, wiele osób miało styczność z jej twórczością poprzez hollywoodzkie ekranizacje filmowe, do których Gerrard tworzyła, współtworzyła lub śpiewała. Do najbardziej słynnych obrazów należą: „Helikopter w ogniu” i „Gladiator” stworzone we współpracy z Hansem Zimmerem. Za utwory do tej drugiej produkcji w 2000 roku wspólnie zostali nominowani do Oscara, a w 2001 roku otrzymali „Złotego Globa”. Do innych wielkich tytułów należą: „Łzy Słońca”, „Niepokonana Jane”, „Miasteczko Salem”, „Trzynasty Wojownik”, „Jeździec Wielorybów”, „Constantine”, „Informator”, „Ichi” czy „Mission Impossible 2”. Artystka pracuje i obraca się w gronie najlepszych kompozytorów świata. W 2005 roku współpracowała z Ennio Morricone przy muzyce do filmu „Los Utracony”. Śpiewaczka jest niezwykle wymagająca i bardzo starannie wybiera propozycje współpracy. Zarówno czas spędzony na pracy ze Zbigniewem Preisnerem jak i samą jego twórczość ocenia bardzo dobrze.

- Współpracuję w tej chwili z prawdopodobnie pięcioma najlepszymi kompozytorami na świecie. Mają oni niewiarygodny szacunek do Zbigniewa, jako do twórcy muzyki. Jest on w tym momencie jednym z najbardziej doświadczonych kompozytorów na świecie. Jest świetny w tym, co robi. Nie znam drugiego takiego kompozytora, jak on. Myślę, że jedyną osobą, którą mogę porównać do Preisnera jest Ennio Morricone. Zbigniew rozumie melodię, jak nikt inny, a ja mu ufam. Dla mnie ufać komuś, zwłaszcza jeśli chodzi o mnie śpiewającą, jest naprawdę niewiarygodnym komplementem dla drugiej osoby. Tak naprawdę bowiem ufam tylko kilku osobom w kwestii mojego śpiewania. Czuję, że wielu ludzi tak naprawdę nie słyszy muzyki. Jest tyle osób wokół, które pracują w sztuce, ale nie słyszą muzyki - są dopiero na początku swojej podróży i nie chcę dawać im zbyt dużej dowolności. Jeszcze nie teraz. Zbigniewowi jednak na to pozwalam, ponieważ ufam mu całkowicie - podsumowuje swoją współpracę ze Zbigniewem Preisnera Lisa Gerrard w wywiadzie dla Prestige MJM.

Gwiazda mimo wielu zdolności artystycznych, najbardziej ceniona jest za swój przejmujący głos. Głęboki kontralt często jeszcze długo po zakończeniu partii wydaje się brzmieć w głowie słuchacza. Artystka zaśpiewała w kompozycjach Hansa Zimmera, Zbigniewa Preisnera, Havasiego. W Polsce sławę przyniosły jej „Daries of Hope” - „Pamiętniki pisane nadzieją”, skomponowane przez Zbigniewa Preisnera odwołującego się do historii i twórczości żydowskich dzieci ofiar Holocaustu – pamiętników Rutki Laskier, Dawida Rubinowicza oraz wierszy Abrama Koplowicza i Abrama Cytryna. Występująca w drugiej części „Daries of Hope” w „Lamencie” Lisa, po prostu mrozi krew w żyłach w napięciu napełniając słuchacza bezsilnością, żalem i goryczą, przy czym sekcja smyczkowa stanowi kontrast, będący w tym zestawieniu słabym promykiem nadziei i radości. Nic więc dziwnego, że po publikacji albumu fani okrzyknęli współpracę Lisy i Preisnera „perfekcją”. O tym jak owa „perfekcja” doszła do skutku i jak wkroczyli na wspólną ścieżkę opowiada sama Lisa Gerrard:

- Zbigniewa poznałam wiele lat temu, nawet nie pamiętam jak, ale mieliśmy zabawną sytuację. Wysłał mi nuty i strasznie się z nimi trudziliśmy, aż w końcu stwierdziliśmy, że nasza współpraca nie ma sensu, ponieważ nie mogliśmy znaleźć porozumienia w wykonaniu tego utworu, a przynajmniej nie w taki sposób, w jaki on sobie to wyobrażał. Było mi naprawdę przykro, ponieważ podobał mi się ten utwór. (…) Po trzech latach zapytałam ze sceny podczas mojego koncertu solowego w Polsce: czy ktoś ma kontakt ze Zbigniewem Preisnerem, ponieważ zupełnie go straciłam. Na szczęście na widowni siedziała przyjaciółka Zbigniewa – Ania, której udało się nas z powrotem skontaktować. Teraz bardzo się z tego cieszę, ponieważ zrobiliśmy wspólnie tyle pięknych rzeczy. Szkoda, że nie udało nam się na początku, ale czasami życie takie jest. W głębi serca wiedziałam, że uwielbiam ten kawałek, który mi wtedy przesłał i byłam tak zawiedziona, że nie zrozumiał mojego wkładu i mojej koncepcji, że nie mogłam tego tak zostawić. Czułam, że muszę dostać jeszcze jedną szansę, by zrobić z nim coś innego - opowiada Lisa Gerrard o początkach swojej współpracy ze Zbigniewem Preisnerem.

Lisa Gerrard urodziła się w 1961 roku w Australii. Karierę rozpoczęła mając 20 lat, gdy dołączyła do Brendana Perry'ego i założonej przez niego grupy Dead Can Dance. Sukcesem okazało się czerpanie z muzyki etnicznej, chorałów gregoriańskich i tematów muzyki dawnej, co zapewniło magię oryginalności, a w połączeniu z niezwykłym głosem Lisy ponadprzeciętność repertuaru. W związku z tym bardzo szybko pojawiły się propozycje wykorzystania muzyki do produkcji filmowych i nowa droga kariery – filmowe ścieżki dźwiękowe. Po częstych rozpadach i reaktywacjach, zespół obecnie ma status aktywnego i wciąż występuje w składzie Brendana Perry'ego i Lisy Gerrard. Trzeba jednak zaznaczyć, że Lisa jest artystką bardzo kreatywną i dbającą o własny rozwój. Mimo działalności zespołu od 1995 roku jednocześnie pracuje nad swoją karierą solową. Pierwszym jej wydanym albumem był „The Mirror Pool”, po długiej, 11-letniej przerwie wydała „The Silver Tree”. Na następny album jej fani na szczęście nie musieli czekać kolejnej dekady, gdyż w 2009 roku Lisa wypuściła „The Black Opal” oraz „Twilight Kingdom” w 2014 roku. Jej najnowszym dziełem jest „BooCheeMish” wydany we współpracy z Le Mystère des Voix Bulgares w 2018 roku.

Lisa Gerrard pojawi się w Polsce jeszcze tego roku w związku z koncertem jubileuszowym organizowanym z okazji 40-lecia pracy artystycznej Zbigniewa Preisnera. W wybranych utworach wystąpią także Teresa Salgueiro i Edyta Krzemień. Oprawą muzyczną zajmie się Sinfonia Varsovia w towarzystwie chóru Cracow Singers, natomiast o stronę wizualną zadba Wrocławski Teatr Pantomimy. W trakcie koncertu wystąpi również Jerzy Trela. Całość opatrzona zostanie w wizualizacje dotyczące filmów, do których muzykę skomponował dostojny jubilat. Koncert odbędzie się 5 października 2019 roku na TAURON Arena w Krakowie. Bilety można nabywać poprzez stronę: www.prestigemjm.com.