Konie z Alei Trzech Wieszczów w Krakowie są całe i zdrowe. Około 8.00 spłoszone zwierzęta przebiegły przez centrum miasta. Złapano je w pobliżu ulicy Czarnowiejskiej i przetransportowano do stadniny przy ulicy Mydlnickiej w Krakowie, gdzie oczekiwały na zgłoszenie się właściciela. Okazało się, że konie uciekły z ośrodka jeździeckiego przy ul. Nad Zalewem w krakowskich Bronowicach - informuje Radio Kraków.

Konie udało się złapać po kilkudziesięciu minutach, ale krakowianie - jak zgodnie podkreślają - mają co wspominać. "One biegły pod prąd. Myślałam, że mam przewidzenia. Było to zaskoczenie. Zastanawiałam się, czy za nimi nie będzie biegł właściciel. Ale nie, konie biegały w kółko. Potem radiowozy nie wiedziały, co z nimi zrobić, i jeździły za nimi. Dla kierowców mógł to być problem. Konie mogły doprowadzić do jakiegoś wypadku" - mówią.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Konie znajdują się już w ośrodku jeździeckim w krakowskich Bronowicach, skąd uciekły wczesnym rankiem. 

fot: B. Bujas