Blisko 300 osób utknęło po piątkowych burzach na Kasprowym Wierchu, po tym jak w wyniku uderzenia pioruna awarii uległa instalacja elektryczna kolejki linowej. Kolejka w trybie awaryjnym przewozi turystów na dół.

- Obecnie, zgodnie z procedurą i korzystając z dodatkowego zasilania, kolej przewozi turystów do Kuźnic. Turyści oczekujący na zjazd otrzymali zimne i ciepłe napoje. Pracujemy nad wznowieniem pracy kolei. Przepraszamy naszych Gości za zaistniałą sytuację – poinformowała Marta Lewkowicz z Biura Prasowego Polskich Kolei Linowych.

 

Uderzenie pioruna spowodowało poważną awarię zasilania. Kolejka pracowała jednak na zasilaniu awaryjnym, czyli silniku spalinowym. Wyzwanie polega na tym, że turystów było wielu, a kolejka w trybie zasilania awaryjnego pracuje dużo wolniej niż elektryczna. Z tego powodu turyści utknęli dłużej na szczycie.